28.12.2012

NATURE flow






Wybierając zdjęcia do publikacji, zawsze zastanawiam się o czym tym razem powinnam napisać. Nigdy nie jest na odwrót. Czasami wystarczy chwila namysłu, odrobina skupienia, stoicka cierpliwość i nagle buum, eureka - mam temat! Tak bywa zazwyczaj podczas dni uwolnionych od jakiegokolwiek wysiłku umysłowego, czyt. w trakcie wakacji, ferii, przerw świątecznych. Zupełnie inaczej - żmudniej - jest w toku natłoku roboczego życia codziennego.
Wracając do tych wyżej wymienionych beztroskich okresów - podczas każdej owej pauzy (tak, to określenie wydaje mi się najbardziej adekwatne do autentycznego stanu mego bytu vel egzystencji vel brzydkiego nic nieróbstwa) staram się wyjechać gdziekolwiek i na ilekolwiek. Każdy taki wyjazd otwiera mi oczy odrobinę szerzej, przedstawia życie w innej, nie zawsze lepszej, perspektywie. Tym razem, patrząc na powyjazdowe zdjęcia, wpadło mi do głowy słowo konsumpcjonizm. Od razu, jak na zawołanie, pojawiło się milion sloganów typu: 'czy konsumpcyjne nastawienie do życia możemy uznać za absurd?', 'ile kosztem czego?', 'mieć czy być?' i takie tam... Człowiek posiada różne wartości i priorytety, za sprawą których czuje się po prostu lepiej. Zaspokajanie własnych potrzeb staje się priorytetem większości ludzi. Jest to całkiem logiczne. Sporne jest jednak jaką formę powinny mieć owe największe i najważniejsze wartości
- bezapelacyjnie powinny być trwałe i niezmienne, jak ...(tu wpisz sam).. czy też ...( tu wpisz sam)... .

 Jedną z moich potrzeb są podróże - tak, te małe i te duże.

Nikt z dorosłych nie zauważył, że jabłka na drzewie są czerwone. To całkiem smutne.




                                                                             ( kożuch - OCHNIK, spodenki - ZARA, kalosze - HUNTER, torebka - Francesco Biasia via CHIARA )

16 komentarzy:

  1. hey girl nice look! great!! Wld love to c u drop by my blog and follow maybe :)
    www.fashionistaera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW you look really dishy wearing your Tights and Rubber Wellingtons.
    Kisses
    Wellies

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie ładne zdjęcia. Aż chce się wiecej! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podróże to jest bezapelacyjnie też moja potrzeba! :) A zdjęcia świetne, szczególnie podoba mi się drugie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję ślicznie :)
    Genialny zestaw! Kożuszek jest uroczy! No i zazdroszczę kaloszy - mam nadzieję, że niedługo pojawią się i w mojej szafie :)

    Pozdrawiam
    H A L L O W K A A

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny zestaw, zwłaszcza kożuch bardzo mi się spodobał
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna stylizacja, bardzo ładne fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. dawno kupiłaś kożuch? jest szansa, że jeszcze go gdzieś znajdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. we wrześniu. nie widziałam go będąc ostatnio w Ochniku. poszukaj może w outlecie :)

      Usuń
  9. pięknie wyglądasz :) bardzo mi się podoba ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kaloszki i korzuszek wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. What an amazing post! Love!

    www.goodbadandfab.com
    personal style and fashion musings of a LA fashion lawyer living life in the fab lane!

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądasz :) zdjęcia również piękne :)
    pozdrawiam.
    Desire

    OdpowiedzUsuń